Jezus ucisza burzę na jeziorze

<< < (4/19) > >>

Christophoros:
Usunięto z własnej woli.

o. Norbert OP:
Christophoros, muszę stwierdzić, że jesteś genialny w formułowaniu definicji. Gdy po raz pierwszy przeczytałem, co napisałeś nie wiedziałem o co chodzi. Ale przeczytałem jeszcze raz, powoli... i rozumie.  :lol:  Mało tego podoba mi się.
Cytuj z: "Christophoros"

Wolna wola jest czynem wykonywanym bez udziału wpływów zewnętrznych, następująca często dopiero po przełamaniu barier wewnętrznych ograniczających chęć do określonego działania z pełnym zrozumieniem jego celowości...

Nikt mnie nie zmusza, pokonuje bunt swojej natury i jestem świadom po co to robię. Czy tak można też powiedzieć...?
W teologii mówi się actus humanus oraz actus hominis. Chodzi o coś, co dzieje się z człowiekiem i w człowieku. Akt ludzki to np. gdy postanawiam coś dobrego zrobić drugiemu i akt człowieka gdy np. burczy mi w brzuchu podczas modlitwy. Na jedno mam wpłym a na drugie nie mam. Gdy mi burczy w brzuchu to nie mam grzechu ale kiedy decyduje się zrobić coś złego to ponoszę za to odpowiedzialność.
Wielka, zbawcza wartość śmierci Jezusa właśnie z tego się wzięła, że On nie był przez nikogo zmuszony, sam się bał i musiał ten lęk pokonać i wreszcie wiedział, że robi to z miłości do człowieka.

Christophoros:
Usunięto z własnej woli.

o. Norbert OP:
dobrze napisane - wycisza - nigdy nie zaprzestaje.  :wink:
Ja myślę też o jednej sprawie w kontekście tej Ewangelii.
Otóż dwie rzeczy. Może szczegóły ale dla mnie ważne.
Po pierwsze burze na jeziorze Galilejskim są o wiele głośniejsze
ponieważ dookoła są góry a jezioro znajduje się w dolinie. W związku
z tym normalna burza zdaje się być straszna i przerażająca. Po drugie
w języku hebrajskim na określenie odgłosu wiatru nie używa się terminu
"wyć" ale "szczekać". Jezus gdy ucisza wiatr u burzę mówi jak do psa:
"ucisz się (przestań szczekać, ujadać)". Piszę o tym bo mam wrażenie,
że strach ma wielkie oczy... Diabeł chce za wszelką cene nas nastraszyć.
Zobaczcie jaki groźny jestem, bójcie się mnie! Ale gdy tylko z Jezusem
wejdziemy za płot, podkula ogon i ucieka.

Christophoros:
Usunięto z własnej woli.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona